Posted

0 replies · 0 reposts · 0 likes

#FIFAWorldCup #fifaworldcup2026 #USAMEXCAN Jeszcze taka refleksja odnośnie samych Mistrzostw. Niestety okazało się, że całe to zwiększane liczby drużyn na mundialu, co dało 104 mecze do rozegrania, 3 ceremonie otwarcia, dziwaczne przerwy na nawodnienie, to wszystko nie zabiło idei mundialu. Słowem Fifie wyszło choć wydawało się, że tym razem przegięli. Kasa zwyciężyła. Na początku nie było czuć mistrzostw. Ale co z tego? Kasa się zgadza. A że prawdziwa gra się zacznie od 1/16 to już inna kwestia. Na koniec wszyscy będą zadowoleni. Bo muszę przyznać, że oglądam mistrzostwa mimo że myślałem na początku, że nie będę oglądał. Ale jednak za bardzo kocham tę grę. Tych meczów w środku nocy nie patrzyłem ale od fazy pucharowej to tak. I dużo dobrej gry też jest. Mamy dużo goli spoza pola karnego. Ile się kibice ponarzekali, że już takie gole nie padają, że tylko do linii bocznej i dośrodkować, a tymczasem na tym mundialu padło już 25 goli spoza szesnastki. Poziom gry niezwykle wysoki. Praktycznie wszystkie drużyny gryzą trawę i dają z siebie wszystko. Zaangażowanie, piękne akcje, dramaturgia no i kibice też robią te mistrzostwa a wydawało się, że jeśli bilety są w tak horrendalnych cenach to nie będzie kompletów widzów. Jak to pięknie wygląda gdy Norwedzy wiosłują. Ile narodów prezentuje się z najlepszej strony. Soft power w najlepszym wydaniu. Patrzcie, mówią, jesteśmy z Francji czy Hiszpanii i jesteśmy z tego dumni. Chcemy być sobą, chcemy zachować to co nas różni od innych, nasz język, ubiór, kulturę, sposób zachowania itd. Widać, że piłka reprezentacyjna dalej porywa ludzi. Fajnie być częścią tłumu, częścią narodu reprezentującą na trybunach swoich ludzi, swoją wspólnotę. Fajnie być razem.

View this post on Gab