Michael Grzesiak (@MichaelGrzesiak)
Posted
0 replies · 0 reposts · 0 likes
„Monday, I'm overrated, Tuesday, on my dick” Wiecie, koncert był we wtorek, hehe. Z przyjemnością poszedłbym następnego dnia na kolejny, ale Beyoncé i tak zrujnowała mój budżet. Jeśli ktoś powie, że popierdoliło mnie z kupnem tak drogiego biletu, odpowiem, tak, macie rację. Właściwie wszyscy, którzy bawili się na płycie muszą mieć nierówno pod sufitem, a VIPów bo bokach sceny głównej należałoby wysłać do gułagu. Gdzieś są granice tego szaleństwa. Z czym mieliśmy do czynienia? Z kosmicznym spektaklem kobiety-ideału, która powiedziała kiedyś, że chciałaby reprezentować ludzkość w kosmosie. Apoteoza kobiety wartej ponad pół miliarda dolarów. Masy na Stadionie Narodowym w ekstazie, oczarowane gigantycznym ekranem, artystką fruwającą w przepięknym szmaragdowym, lśniącym kostiumie, na srebrnym koniu Reneigh; artystką lecącą nad tłumem, udzielającą błogosławieństwa wszystkim spragnionym jej obecności. Zespół tancerzy, zespół muzyków, gigantyczna kula disco, Beyoncé na Rosomaku xd (no dobra, to miał być chyba pojazd marsjański), Beyoncé w muszli Botticelliego, Beyoncé jako Maschinenmensch, jako Pszczoła, nago, ubrana, wzruszająca, agresywna, zniewalająca, energetyczna. Po to kupiliśmy bilety, my grzesznicy, na złowrogiej mszy ku czci kreolskiej królowej. Dlaczego? Dlatego, że „La dolce vita” to czołówka moich ulubionych filmów, dlatego, że kocham Times Square, luksusowy cyrk, tłumy na ulicach, koncertach i okazjonalny hedonizm; dlatego, że nie wybrałbym się na show Taylor Swift, Rihanny czy Adele. Jestem team Bey, ewidentnie, a tak się złożyło, że „Renaissance” to moja ulubiona jej płyta. Zainspirowała mnie tak, jak 4 lata temu album jej siostry. I powiem wam, że wciąż jestem w stanie melancholii – dlaczego to się skończyło? Tęsknię za tym show, za szaleńcami BeyHive, fanami ubranymi dla Bey, fankami, które płakały po pierwszej piosence, a po drugiej brokat płynął im z oczu (serio!). Chore, ale wspaniałe, nie zapomnę nigdy. #Beyoncé #Beyonce #MichaelGrzesiak #Warszawa #RenaissanceWorldTour 2023